Ilość danych w informatyce mierzy się za pomocą dwóch jednostek podstawowych: bitów i bajtów.
Bit to podstawowa jednostka, może przyjmować wartość 0 lub 1. Zbyt wygodne to nie jest. Dlatego też postanowiono zgrupować bity w porcje po 8 i takiej porcji nadano nazwę bajt.
Pozwala to na zapis jednej z 256 wartości. W ten sposób można zakodować wszystkie litery alfabetu i kilkadziesiąt znaków dodatkowych typu: @#$%
Szybko okazało się, iż bajt jest zbyt mały. Pamięci komputerów mieściły coraz więcej bajtów. Zaczęto posługiwać się kilobajtami, megabajtami i gigabajtami.
Ale przedrostek kilo-, a następnie mega-, giga-, tera- nie oznaczał mnożenia przez 1000, tylko przez 2 do potęgi 10 czyli 1024.
Tak więc megabajt to nie milion bajtów tylko 1048576B (duża litera B oznacza bajt, mała litera b oznacza bit).
Tak więc gigabajt to 1073741824B a nie miliard bajtów.
Tak przedrostki rozumieją do dziś producenci komputerów i programów.
Natomiast producenci dysków inaczej rozumieją przedrostki kilo-, mega-, giga-, tera-. Oni traktują je zgodnie z układem SI.
Dlatego też dysk 100GB czyli 100 gigabajtów ma pojemność 100 mld B. Gdy taki dysk włożymy do komputera to jego pojemność zostanie policzona prawidłowo i dowiemy się, że mamy na dysku 93,1GB. Reszta przepadła bezpowrotnie przy przeliczaniu gigabajtów na gigabajty.



17 września, 2008 o 08:10
Dzieki mam 50 lat a to dla mnie byla czarna magia, cos zaczynam rozumiec
20 października, 2008 o 10:01
Fajne jak lato z radiem!!!!!!!
02 kwietnia, 2009 o 12:37
bardzo ciekawa pozycja