Przy każdym uruchomieniu laptopa, BIOS wykonuje szereg testów sprzętowych. Testy te to POST (power-on self test).
Jeżeli w trakcie testu zostanie wykryty błąd danego urządzenia zobaczysz komunikat błędu na ekranie.
Zdarzają się błędy uniemożliwiające wyświetlenie komunikatu na ekranie. Wtedy pomocne są sygnały dźwiękowe z głośnika informujące po ilości i długości dźwięku o miejscu wystąpienia błędu.
Wartość heksadecymalna błędu zostaje zapisana pod adres 378H portu PIO (port drukarkowy LPT).
Mając odpowiedni dekoder i tabelę błędów możemy wnioskować o miejscu uszkodzenia.
Taki dekoder łatwo wykonać samemu. Wystarczy kupić wtyk drukarkowy DB25 męski, albo wykorzystać stary kabel do drukarki. Potrzebujemy także 8 diod LED w dowolnym kolorze oraz 8 rezystorów 330 omów.
Cały układ montujemy zgodnie ze schematem i proponowanym ułożeniem diód. Schemat dekodera pochodzi z portalu Elektroda z postu Thomaster’a.
Zdjęcia testera wykonanego przeze mnie:

Proponowane ułożenie diod jest pomocne przy odczytywaniu jego wskazań. Dla przykładu - jeżeli zaświeci się 2 dioda w górnej linijce ( D 1,2) oraz 4 dioda w dolnej linijce (D 2,4) odczytujemy wynik “28″ co z reguły oznacza problem z wykryciem kości ramu. Jeżeli dodatkowo w dolnej linijce zaświeci się dioda D 2,2 wynik odczytujemy jako “2A” co z doświadczenia wskazuje na problem z obsługą ramu przez mostek północny. Uniwersalne tabele kodów POST można znaleźc w necie.
Tak wygląda tester fabryczny:
Schemat innego dekodera ( nie testowałem go, jeśli go zrobisz napisz o tym jak działa do mnie).




